Student NEWS - nr 40 - okładka
W numerze m.in.
 
Humor dnia
Miedzy Stanami Zjednoczonymi a Związkiem Radzieckim miał się rozegrać turniej
bokserski. Jednak dzień przed turniejem zawodnik radziecki złamał sobie rękę
podczas treningu. Na to jego trenerzy sobie myślą: "Jeśli nikogo nie postawimy
na ringu, to co sobie pomyślą o nas Amerykanie! Musimy kogoś niezwłocznie
znaleźć!". I poszli szukać. Patrzą, a tu Iwan orze pole. Trenerzy podeszli
do niego i mówią:
- Iwan, jak wytrzymasz jedna rundę na ringu bokserskim, to dostaniesz
100 dolarów.
- Ano, wytrzymam... - odparł Iwan.
Nadszedł dzień rozgrywki. Trenerzy radzieccy ustawili Iwana na ringu
i obserwują. Walka się rozpoczęła. Iwan stoi pośrodku i rozgląda się, bo
przecież tu tak kolorowo, światełka, kamery, pełno ludzi, wszyscy patrzą się
na niego. Tylko jakiś facet lata dookoła niego i bije go po twarzy.
Koniec rundy pierwszej. Trenerzy radzieccy podbiegli do Iwana i mówią:
- Iwan, jak wytrzymasz druga rundę, to dostaniesz 200 dolarów!
- Ano, wytrzymam.
Rozpoczęła się runda druga. Iwan znowu się rozgląda dookoła, bo nigdy w życiu
nie był na zawodach bokserskich. I znowu jakiś facet lata i bije go po twarzy.
Koniec rundy drugiej. Radzieccy trenerzy podbiegają do Iwana i mówią:
- Iwan, jak wytrzymasz trzecia rundę, to dostaniesz 500 dolarów!
- Wytrzymam, wytrzymam.
Runda trzecia. Iwan znowu się rozgląda i znowu jakiś facet biega dookoła niego
i bije go po twarzy.
Koniec rundy trzeciej. Bardzo podekscytowani trenerzy podbiegają do Iwana
i z entuzjazmem proponują:
- Iwan, jak wytrzymasz czwarta rundę, to dostaniesz 1000 dolarów!
- Teraz, k**** nie wytrzymam! Teraz mu wpier****! - odpowiada Iwan.

.            

Pełni energii na wiosnę?

  

Jak to jest, że przychodzi wiosna, niebo jest niebieskie, świeci słońce a nam nic tylko chce się spać? Zniechęceni widokiem roześmianych maluchów robimy sobie kolejną kawę aby tylko przypadkiem nie przysnąć przy pisaniu pracy semestralnej. Nie chce się nam nawet myśleć a jedyne marzenie to w owym feralnym momencie jedynie wygodne łóżko.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Szacuje się, że przesilenie wiosenne z roku na rok dopada coraz więcej ludzi. Czasem dochodzi nawet do stanów depresyjnych. Znużenie i ospałość może na wiosnę zaskoczyć każdego, bo organizm musi przystosować się do często i nagle zmieniających się warunków atmosferycznych, a po zimie brakuje mu odpowiednich witamin.

 

Nie znaczy to w żadnym wypadku, że to co przychodzi musimy przyjmować biernie, a gdy pojawią się objawy radzić sobie z ich konsekwencjami. Warto już wcześniej skorzystać z dobrodziejstw natury i jak najszybciej zadbać o odpowiedni poziom witamin w naszym organizmie.

 

Jesteś tym co jesz

Specjaliści do znudzenia powtarzają, że odpowiednio wzbogacona dieta może być zbawienna dla naszego organizmu. Tutaj można działać szybko a co najważniejsze efektywnie.

Jedną z popularniejszych i ważniejszych witamin dla naszego organizmu jest kwas foliowy. Kwas foliowy reguluje procesy metaboliczne w organizmie, wspomaga witaminę B12 w dojrzewaniu i tworzeniu czerwonych krwinek, bierze udział w procesie podziału komórek. Jego niski poziom znacznie zaburza funkcje układu nerwowego. Jego niedobór bardzo często wiąże się ze stanami depresyjnymi czy anemią. A wtedy trudno będzie mówić o pomyślnie zdanym egzaminie.

 

Gdzie znaleźć go najłatwiej? Jak zwykle najzdrowsze są tutaj warzywa i owoce. Dobrym źródłem kwasu foliowego są np.: pomarańcze, brukselka, kapusta włoska oraz warzywa i owoce będące źródłem beta-karotenu, między innymi liście pietruszki, szpinak, cykoria, sałata, pomidory, suche nasiona roślin strączkowych. Owoce zawierające najwięcej kwasu foliowego to pomarańcze i banany (patrz tabela). Dla tych co nie lubią warzyw i owoców (a są też tacy!) mogę dodać tylko jedno: sałatka zjedzona od czasu do czasu nikogo nie zabije. A może nawet wzmocni.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Jeśli jednak przeciwnicy zielonych produktów nie dadzą się przekonać, kwas foliowy znajdą też w wyrobach mięsnych, takich jak chociażby polędwica sopocka, polędwica z indyka, ryby (mintaj, morszczuk, śledzie). Wysoką zawartość kwasu foliowego posiada też wątroba wołowa, wątroba drobiowa oraz kurczak. Jest w czym wybierać, trzeba tylko poświęcić własnej diecie chociażby najmniejszą chwilę uwagi.

 

A co zamiast...

Nie wszyscy jednak chcą lub są w stanie odpowiednio wzbogacić swoją codzienną dietę. Czasami wygląd warzyw i owoców po prostu odrzuca, bo po długiej zimie nie wyglądają na smaczne lub też na naturalne. Często jest też tak, że na ich regularny zakup młodych ludzi po prostu nie stać.

Jest też oczywiście dodatkowe „ale”. Kwas foliowy jest podatny na temperaturę  i wrażliwy na działanie promieni słonecznych.  Obróbka termiczna produktów powoduje rozkład kwasu foliowego. Dzienne zapotrzebowanie na kwas foliowy w organizmie to 0,6 do 0,8 mg a zwykle nasza dieta zawiera go 0,1 do 0,2 mg. Przykładowo powinniśmy zjeść ok. 1 kg gotowanego kalafiora by uzupełnić kwas foliowy do optymalnego poziomu w organizmie. Dodatkowo przyswajalność folianów z pożywienia sięga tylko 50 proc. Dlatego konieczne jest uzupełnianie diety kwasem syntetycznym - wystarczy jedna tabletka dziennie, np. Folika.

 

Nie znaczy to jednak, że napełniamy nasz organizm czymś niezdrowym. Nie ma się czego bać. Przyjmowanie tabletek kwasu foliowego nie tylko skutecznie uzupełnia niedobory w naszym organizmie, jest także całkowicie dla niego bezpieczne. Kwas nie ma żadnych efektów ubocznych.

W dawce 0,4 mg może być stosowany przez wiele lat.

Koniec z zasypianiem. Koniec z 17 kawą aby tylko skończyć jedną stronę pracy. Czas założyć buty i wybrać się do najbliższej apteki. Kwas foliowy (Acidum folicum) w dawce 0,4 mg można kupić bez recepty w każdej aptece, np. preparat FOLIK produkowany przez Polfę Grodzisk. Dostępne są również megapaki 60-cio i 90-cio tabletkowe, które wystaczą nam na 2-3 miesiące.