
Na stoku obowiązują dwa zestawy zasad: 10 zasad FIS, czyli międzynarodowy kodeks zachowania narciarzy i snowboardzistów, oraz polska ustawa o bezpieczeństwie i ratownictwie w górach i na zorganizowanych terenach narciarskich. Pierwsze mówią, jak jeździć, żeby nikogo nie skasować. Drugie – co grozi za jazdę po alkoholu, kto musi mieć kask i czego możesz wymagać od właściciela stoku.
Ta strona jest dla Ciebie, jeśli jedziesz na narty pierwszy raz albo chcesz wiedzieć, jak to wygląda od strony prawa. Przepisy sprawdziliśmy w tekście ustawy w Internetowym Systemie Aktów Prawnych. Stan na 22 października 2026 r.
Spis treściMiędzynarodowa Federacja Narciarska (FIS) przyjęła zasady zachowania na stoku w 2002 r. Obecnie obowiązuje wersja z 2016 r. Same w sobie nie są ustawą, ale stoki wpisują je do regulaminów, a sądy w razie wypadku sprawdzają, czy ktoś ich przestrzegał. Ich treść w skrócie:
Zasady 9 i 10 łatwo zlekceważyć, kiedy nic Ci się nie stało. Jeśli jednak ktoś przez Ciebie upadł i odjedziesz, a potem okaże się, że ma złamaną nogę, sprawę trudno będzie wyjaśnić, a Ty możesz mieć większe kłopoty niż przy samym wypadku.
Najważniejszy akt to ustawa z 18 sierpnia 2011 r. o bezpieczeństwie i ratownictwie w górach i na zorganizowanych terenach narciarskich. Ostatni tekst jednolity ogłoszono w Dz.U. z 2023 r. poz. 1154. Nie znaleźliśmy późniejszej nowelizacji, która by już obowiązywała. W Sejmie jest jednak poselski projekt zmian (druk nr 2490 z 12 marca 2026 r.). Zakłada on kask dla wszystkich, bez względu na wiek, oraz zmianę jazdy po alkoholu w przestępstwo zagrożone karą do roku więzienia. 30 kwietnia 2026 r. projekt skierowano do pierwszego czytania w komisji i nie został uchwalony. Na razie obowiązują przepisy opisane niżej.
Narciarskie trasy zjazdowe i nartostrady to według ustawy jednokierunkowe drogi tylko dla narciarzy i snowboardzistów (art. 27 ust. 1). Pod prąd się nie podchodzi, a skuterem może tam wjechać tylko ratownik albo obsługa (art. 27). Gdy jedzie skuter ratowniczy z niebieskim światłem, ustąp mu miejsca.
Art. 29 ustawy: osoba do ukończenia 16 lat, która zjeżdża na nartach albo snowboardzie, musi mieć na głowie kask ochronny. Za dziecko bez kasku odpowiada opiekun. Według art. 45 ust. 2 karę grzywny dostaje osoba, która ma obowiązek opieki nad dzieckiem i pozwoliła mu jeździć bez kasku. Dla dorosłych kask nie jest w Polsce obowiązkowy, ale we Włoszech od sezonu 2025/2026 muszą go mieć wszyscy. Szczegóły znajdziesz na stronie Przepisy na stokach za granicą.
Art. 30 ust. 1 zakazuje jazdy na nartach i snowboardzie w stanie nietrzeźwości albo pod wpływem środka odurzającego. Zarządzający stokiem albo osoba przez niego upoważniona może nie wpuścić Cię na teren albo kazać Ci go opuścić, jeśli z Twojego zachowania widać, że piłeś albo coś brałeś (art. 30 ust. 2). Ustawa nie odsyła do żadnego progu promili, więc piwo do obiadu w schronisku to dla Ciebie ryzyko. Za jazdę po alkoholu grozi grzywna (art. 45 ust. 1), a sprawę prowadzi się według Kodeksu postępowania w sprawach o wykroczenia (art. 46).
Ustawa mówi tylko o „karze grzywny”, nie podaje kwoty. Wtedy stosuje się art. 24 § 1 Kodeksu wykroczeń: grzywna wynosi od 20 do 5000 zł, chyba że ustawa stanowi inaczej. Jaką kwotę dostaniesz, decyduje mandat albo sąd.
Art. 31 ustawy każe narciarzom i snowboardzistom zachować należytą staranność, żeby chronić życie i zdrowie. W praktyce musisz:
Jeśli jedzie ratownik ze sprzętem, ustąp mu pierwszeństwa (art. 36). Ustawa nie wymienia osobno obowiązku zatrzymania się przy wypadku, ale wynika on z zasady FIS nr 9 i z regulaminów stoków. Pomóc trzeba, bo nie wiadomo, kiedy dotrze ratownik. Co zrobić krok po kroku, opisujemy na stronie Bezpieczeństwo na stoku.
Za bezpieczeństwo na zorganizowanym terenie narciarskim odpowiada zarządzający (art. 19). Musi on:
Jeśli trasa jest źle zabezpieczona, a Ty uderzysz w nieosłonięty słup albo armatkę, odpowiedzialność może ponieść zarządzający. Zrób wtedy zdjęcia miejsca, zapisz świadków i zgłoś wypadek ratownikom, żeby był ślad w dokumentacji.
Zderzenie na stoku to zwykła sprawa cywilna. Art. 415 Kodeksu cywilnego mówi: kto z winy swej wyrządził drugiemu szkodę, obowiązany jest do jej naprawienia. Przy urazie oznacza to koszty leczenia i rehabilitacji, utracone zarobki, zadośćuczynienie, a do tego np. zniszczony sprzęt. Przy poważnym urazie to duże pieniądze, a w sądzie będzie się liczyć, czy przestrzegałeś zasad FIS (prędkość, tor jazdy, wyprzedzanie).
Dlatego przed wyjazdem kup OC w życiu prywatnym albo sprawdź, czy masz je już w polisie turystycznej lub mieszkaniowej. Zobacz, czy obejmuje sporty zimowe i kraj, do którego jedziesz. W Polsce takie OC nie jest obowiązkowe, ale we Włoszech od 1 stycznia 2022 r. bez niego nie wolno jeździć. Jak dobrać polisę, piszemy w poradniku Ubezpieczenie na narty.
Stan na 22.10.2026.