Najczęściej stosowane środki antykoncepcyjne w Polsce

Najczęściej stosowanym środkiem antykoncepcyjnym jest w Polsce prezerwatywa, pigułka doustna, stosunek przerywany (wciąż niemal 20%). Sposoby naturalne (kalendarzyk, metoda termiczna) są rzadko wymieniane. Co więcej: Polacy są zadowoleni ze stosowanych przez siebie metod nawet mimo faktu, że zdają sobie sprawę z istnienia bardziej nowoczesnych i wygodnych preparatów (plasterki, pigułki doustne) i kobiety chciałyby ich spróbować. Polacy uważają przy tym, że bezpieczna i wygodna antykoncepcja przyczynia się do podniesienia jakości życia seksualnego.

 

Dlaczego więc wciąż antykoncepcja jest w Polsce realizowana w sposób dość ryzykowny (stosunek przerywany) lub niewygodny (prezerwatywa)?

Musimy wziąć pod uwagę, że główną barierą są tu wizyty u ginekologa: z jednej strony to ginekolog jest dla kobiet podstawowym, najważniejszym źródłem informacji o antykoncepcji, z drugiej zaś – nowoczesne preparaty wymagają konsultacji z lekarzem i regularnych wizyt. Jeśli tak jest, to na przeszkodzie nowoczesnej antykoncepcji stoi przede wszystkim brak nawyku polskich kobiet do dbania o swoje zdrowie. W przypadku pigułki doustnej, 37% używających ją kobiet mówi, że została im ona polecona przez lekarza; w przypadku stosunku przerywanego i prezerwatywy kobiety rzadko powołują się na rekomendację ginekologa... Albo więc kobiety nie chodzą do ginekologa – a więc nie ma im kto polecić czy dobrać środków antykoncepcyjnych; albo też nie rozmawiają z ginekologiem o antykoncepcji. Oczywiście, mężczyźni są w jeszcze gorszej sytuacji – nie ma im kto doradzić (oprócz kolegów), a i zapewne w prasie męskiej nie ma na ten temat porad.

 

W efekcie więc przeważa w Polsce antykoncepcja „domowa” w tym znaczeniu, że dostępna bez konsultacji z lekarzem. Jeśli badani twierdzą, że jest to wygodna metoda – to zapewne bardziej mają tu na myśli oszczędzanie sobie czasu i zachodu z regularnymi kontrolami niż rzeczywistą wygodę użycia (trudno poważnie twierdzić, że stosunek przerywany jest wygodniejszy w użyciu niż pigułka czy plasterek). Jest to też, według badanych metoda bezpieczna – istotnie, ani prezerwatywa, ani stosunek przerywany nie wiążą się z „chemiczną” ingerencją w organizm.

 

Zarówno mężczyźni, jak kobiety, stosunkowo dobrze oceniają przy tym swoja wiedzę na temat antykoncepcji – choć istnieje tu istotna dysproporcja między płciami. Mężczyźni rzadziej niż kobiety uważają siebie za kompetentnych, i przeceniają nieco kompetencję kobiet; kobiety zaś jeszcze rzadziej przypisują kompetencję mężczyznom, niż mężczyźni sami sobie.

 

 

Komentarz do wyników badania zrealizowanego dla firmy Janssen Cilag przez Millward Brown SMG/KRC

Warszawa, 2006-05-21

Anna Giza Poleszczuk

Instytut Socjologii UW