
Londyn, przełom lat 80. XX wieku. Ceniony brytyjski aktor Ian Charleson dostaje propozycję zagrania Hamleta w National Theatre i w tym samym czasie dowiaduje się, że choruje na AIDS. Tę prawdziwą historię opowiada film „Ostatni Hamlet” (w oryginale „Elsinore”) z Andrew Scottem w roli głównej. W polskich kinach pojawi się 29 stycznia 2027 roku, a za sobą ma już nagrody publiczności z kilku festiwali — a na końcu możesz sprawdzić, ile zapamiętałeś z tej zapowiedzi.
„Ostatni Hamlet” trafi na ekrany polskich kin 29 stycznia 2027 roku. Dystrybutorem filmu w Polsce jest Kino Świat. Za produkcją stoją cztery firmy: STUDIOCANAL, LD Entertainment, Lucky Red i Magnolia Mae Films. Na świecie film funkcjonuje pod tytułem „Elsinore”, w Polsce dystrybutor pokazuje go jako „Ostatniego Hamleta”.
Zwiastun z polskimi napisami biuro prasowe Kino Świat pokazało 27 października 2026 roku. Do premiery zostają więc niecałe trzy miesiące, w sam raz, żeby przypomnieć sobie lekturę „Hamleta”.
Akcja toczy się w Londynie na przełomie lat 80. XX wieku. Ian Charleson, brytyjski aktor u szczytu kariery, niespodziewanie dostaje propozycję zagrania Hamleta na prestiżowej scenie londyńskiego National Theatre. Niemal równocześnie dowiaduje się, że zachorował na AIDS.
Według materiałów dystrybutora to czas, gdy choroba była otoczona społecznym lękiem i stygmatyzacją. Charleson mimo to przyjmuje rolę i przygotowuje się do niej, choć choroba stopniowo odbiera mu siły. Film pokazuje ten okres: próby, pracę nad tekstem Szekspira i walkę z chorobą. Twórcy opierają się na faktach, a nie na luźnej inspiracji — to dramat biograficzny o konkretnym człowieku i konkretnym spektaklu.
W Iana Charlesona wciela się Andrew Scott, laureat nagrody BAFTA i Srebrnego Niedźwiedzia, którego widzowie mogą znać m.in. z filmu „Dobrzy nieznajomi” i z „Ripleya”. Obok niego w rolach głównych występuje Olivia Colman, laureatka Oscara. Dalsza obsada jest długa i mocno brytyjska:
Reżyserem jest Simon Stone, nominowany do nagrody BAFTA, autor filmu „Wykopaliska”. Scenariusz napisał Stephen Beresford, laureat BAFTA i nominowany do Złotego Globu, którego wcześniejszym głośnym tytułem jest „Pride”.
Światową premierę film miał na Telluride Film Festival w Stanach Zjednoczonych. Później pokazano go w Toronto, a organizatorzy BFI London Film Festival wybrali go na film otwarcia jubileuszowej, 70. edycji. Najwięcej mówią jednak nagrody, które przyznaje publiczność, a nie jury. „Ostatni Hamlet” zebrał trzy takie wyróżnienia:
Dystrybutor zebrał w komunikatach fragmenty zagranicznych recenzji. The Guardian nazwał tę kreację najlepszą rolą w karierze Andrew Scotta, a The Hollywood Reporter napisał, że aktor w roli Charlesona dotyka widza do głębi. Według Screen Daily film „emanuje autentycznością”, a The Wrap uznał go za dowód na nieprzemijającą siłę dramatu Szekspira. Deadline chwalił emocjonalną siłę i determinację, z jaką Scott oddaje postać innego aktora. To opinie recenzentów cytowane przez dystrybutora — o tym, jak film wypadnie na polskiej sali, przekonają się widzowie od końca stycznia.
„Ostatni Hamlet” powinien zainteresować przede wszystkim tych, którzy lubią kino biograficzne i teatr. To także dobry punkt wyjścia dla studentów filologii, kulturoznawstwa i wiedzy o teatrze — film opowiada o tym, jak aktor przygotowuje się do roli w szekspirowskim „Hamlecie” na dużej scenie. Historia dotyka też tematu, który w latach 80. był otoczony milczeniem i strachem, więc może być pretekstem do rozmowy o tym, jak zmieniało się podejście społeczeństwa do chorych na AIDS.
Fani Andrew Scotta i Olivii Colman zobaczą oboje w jednym filmie, a widzowie „Bridgertonów” — Luke'a Thompsona w historii osadzonej w Londynie lat 80.
„Ostatni Hamlet” („Elsinore”) w reżyserii Simona Stone'a wchodzi do polskich kin 29 stycznia 2027 roku, dystrybuuje go Kino Świat. To oparta na faktach historia Iana Charlesona, który w Londynie lat 80. przygotowuje się do roli Hamleta w National Theatre, chorując na AIDS. Główne role grają Andrew Scott i Olivia Colman, scenariusz napisał Stephen Beresford. Film zdobył nagrody publiczności w Toronto, Mill Valley i Hamptons, a w Londynie otwierał 70. BFI London Film Festival.
5 pytań · minuta