
Bułgarski laureat Bookera, ukraiński pisarz, który walczy na froncie, czeska autorka głośnych powieści i polska reporterka – to część finałowej siódemki Literackiej Nagrody Europy Środkowej Angelus 2026. Jury wybrało ją z czternastu tytułów długiej listy, a autor zwycięskiej książki dostanie 150 tys. zł. W finale są powieść o wsi zakonnic, zapiski syna przy umierającym ojcu i opowiadania z zaplecza wojny – a na końcu możesz sprawdzić, czy wiesz, kto i z czym walczy o wrocławską statuetkę.
Literacka Nagroda Europy Środkowej Angelus to wyróżnienie dla prozy autorów z regionu, wydanej po polsku. Fundatorem jest miasto Wrocław, a biuro nagrody prowadzi Wrocławski Dom Literatury. Organizatorzy na swojej stronie nazywają ją najważniejszą nagrodą dla prozy tłumaczonej na język polski.
Zasady są dość ścisłe. Według regulaminu edycji 2026 wydawcy mogą zgłaszać tylko pierwsze polskie wydania książek z poprzedniego roku kalendarzowego, napisanych przez żyjących autorów z 23 krajów – od Albanii i Austrii, przez Niemcy, Litwę i Rumunię, po Ukrainę i Węgry. Na liście jest też Polska, więc wygrać może również książka napisana od razu po polsku.
Regulamin przewiduje kilka rodzajów nagród, a część z nich trafia nie do pisarzy, tylko do osób, które przełożyły ich książki:
W skład jury weszli: Andrej Chadanowicz (przewodniczący), Bernadetta Darska, Dobrawa Lisak, Jerzy Madejski, Paulina Małochleb, Tomasz Mizerkiewicz i Maciej Robert. Długa lista liczyła 14 tytułów, w tym trzy napisane oryginalnie po polsku – Marka Bieńczyka, Joanny Czeczott i Zyty Rudzkiej. Byli na niej także László Krasznahorkai, Péter Nádas i Slavenka Drakulić. Do finału, ogłoszonego we wrześniu 2026 roku, przeszło siedem książek, w tym jedna polska.
Jedynym polskim tytułem w finale jest „Cisza nad stepem. Kazachstan i pamięć o Rosji” Joanny Czeczott (Wydawnictwo Czarne). Autorka, politolożka i reporterka, opisuje kraj podbity przez Rosję w XIX wieku, a w czasach ZSRR zamieniony w miejsce zesłań. Jak streszczają organizatorzy, pyta, dlaczego pamięć o łagrach jest tam wciąż trudnym tematem, skoro obok siebie żyją potomkowie zesłańców i strażników. Jej wcześniejsza książka, „Petersburg. Miasto snu”, dostała m.in. Nagrodę Fundacji im. Kościelskich.
Serhij Żadan, rocznik 1974, poeta, prozaik i wokalista zespołu Żadan i Psy, jest w finale ze zbiorem opowiadań „Arabeski” (Czarne, przekład Michał Petryk). Bohaterami są ludzie żyjący z dala od linii frontu, ale w cieniu wojny: żołnierze na krótkim odpoczynku, wolontariusze, nauczyciel w pustej szkole. Organizatorzy przypominają, że w czerwcu 2024 roku pisarz wstąpił do Gwardii Narodowej Ukrainy.
Druga ukraińska książka to „Moje kobiety” Julii Iluchy (Kolegium Europy Wschodniej, przekład Katarzyna Fiszer) – zbiór nowel o bólu, gniewie i sile kobiet. Według opisu na stronie nagrody bohaterki nie są bezradnymi ofiarami. W 2024 roku książka zdobyła tytuł ukraińskiej Książki Roku BBC.
Georgi Gospodinow, laureat Międzynarodowej Nagrody Bookera 2023 za „Schron przeciwczasowy”, walczy o Angelusa książką „Ogrodnik i śmierć” (Wydawnictwo Literackie, przekład Magdalena Pytlak). Narrator towarzyszy ojcu w ostatnim miesiącu życia, a ogród, który ojciec pokochał po wygranej z rakiem, staje się dla niego osobnym światem. Organizatorzy piszą o opowieści o relacji ojca i syna oraz o przemijaniu.
Serbka Milena Marković, poetka, dramatopisarka i profesorka belgradzkiej uczelni artystycznej, jest w finale z prozą poetycką „Dzieci” (Wydawnictwo Warstwy, przekład Dorota Jovanka Ćirlić). To strumień świadomości o dzieciństwie bez sentymentalnego ciepła – z przemocą, wojną, przyjaźnią i przyjaciółmi, którzy stają się wrogami. W Serbii książka dostała Nagrodę Krytyków za Powieść Roku 2021.
Kateřina Tučková, znana polskim czytelnikom z „Bogiń z Žítkovej”, jest w finale z powieścią „Bílá Voda” (Wydawnictwo Afera, przekład Julia Różewicz). Akcja toczy się w opuszczonej wsi na pograniczu czesko-polskim, gdzie zostały klasztor, szpital psychiatryczny i cmentarz z grobami samych kobiet. Bohaterka porządkuje stare dokumenty i odkrywa losy zakonnic, które po zamknięciu czechosłowackich klasztorów w 1950 roku internowano w tej wsi.
Białorusin Uładzimier Arłoŭ, urodzony w 1953 roku w Połocku, trafił do finału z książką „Tańce nad miastem. Trzy opowieści” (Państwowy Instytut Wydawniczy, przekład Bohdan Zadura). Organizatorzy opisują ją jako połączenie surrealizmu z realizmem: są tu lunatyczki, które nocą tworzą tajne bractwo, pisarz eksperymentujący z człowiekiem ze snu i autor przewodnika na targach książki w szwedzkim miasteczku.
Rozstrzygnięcie zaplanowano na uroczystą galę we Wrocławiu 17 października 2026 roku. Przed nią organizatorzy przewidzieli czytania z udziałem nominowanych autorów i dyskusję z tłumaczami, a na samej gali – występ Jurija Andruchowycza z zespołem Karbido.
Finał Angelusa 2026 to siedem książek: reportaż o Kazachstanie, dwie ukraińskie książki o życiu w cieniu wojny, zapiski o umieraniu ojca, proza poetycka o dzieciństwie, czeska powieść o internowanych zakonnicach i surrealistyczne opowieści z Białorusi. Wszystkie są dostępne po polsku, a obok autorów nagradzani są też tłumacze.
5 pytań · minuta