
Nowy Jork, połowa lat 70., aktor bez pieniędzy i bez nazwiska, a w ręku scenariusz o bokserze z Filadelfii. Od tego zaczyna się „Jestem Rocky” – film Petera Farrelly’ego o kulisach powstania „Rocky’ego” i o uporze Sylvestra Stallone’a, który nie chciał nikomu oddać głównej roli. Do polskich kin produkcja trafi 20 listopada 2026 r., w 50. rocznicę światowej premiery pierwowzoru — a na końcu możesz sprawdzić, ile zapamiętałeś z tej filmowej zapowiedzi i jej kulis.
Bohaterem filmu jest Sylvester Stallone, zanim ktokolwiek usłyszał to nazwisko. Według opisu dystrybutora w połowie lat 70. mieszka w Nowym Jorku, gra niewiele i z trudem opłaca rachunki. W tym czasie pisze scenariusz o bokserze z biednej dzielnicy Filadelfii, w którym sporo jest z jego własnego życia: pod górkę, bez znajomości, z wiarą, że jedna szansa może wszystko zmienić.
Tekst szybko zaczyna się podobać, kłopot w tym, że producenci widzą w roli głównej kogoś innego. Stallone dostaje coraz wyższe oferty za sam scenariusz, ale je odrzuca, bo chce zagrać boksera osobiście. Stawką są kariera, pieniądze i spokój rodziny. Kino Świat opisuje film jako prawdziwą historię o tym, jak powstawał „Rocky” i jak jego autor przebijał się do pierwszej ligi Hollywood.
Reżyserem i zarazem autorem scenariusza jest Peter Farrelly. W materiałach prasowych przedstawiany jest jako zdobywca Oscara za „Green Book”. „Jestem Rocky” to amerykańska produkcja z 2026 r., którą dystrybutor zalicza do kina biograficznego i dramatu.
Farrelly znów sięga więc po historię opartą na prawdziwych wydarzeniach, tym razem z samego środka branży filmowej. Zgodnie z opisem fabuły ważniejsze od walk na ringu są tu decyzje podejmowane, zanim pierwszy klaps w ogóle padł: o pieniądzach, obsadzie i o tym, kto ma ostatnie słowo.
W rolę Stallone’a wciela się Anthony Ippolito – w komunikacie przedstawiany jako gwiazda serialu „The Offer”. Według komunikatu jego występ podczas pierwszych pokazów nagrodzono owacjami na stojąco.
Na ekranie pojawią się także:
Komunikaty nie zdradzają, w kogo wcielają się poszczególni aktorzy drugiego planu, więc na to trzeba będzie poczekać do premiery.
Światowa premiera odbyła się na festiwalu TIFF w Toronto, który dystrybutor nazywa prestiżowym. Dystrybutor zebrał po niej opinie amerykańskich dziennikarzy. Pete Hammond z „Deadline” chwalił Ippolito za to, jak oddał postać Stallone’a. Johnny Oleksinski z „New York Post” określił film jako wzruszający, inspirujący i zaskakująco zabawny. Scott Menzel z serwisu Awards Buzz uznał go za najlepszy film, jaki dotąd widział, a Lauren Bradshaw z Fangirl Freakout opisała jedną z najgorętszych reakcji publiczności, jakie zdarzyło jej się widzieć na sali kinowej.
Według komunikatu część komentatorów typuje „Jestem Rocky” do grona poważnych kandydatów do nominacji oscarowych w 2027 r. To na razie prognozy, a nie nagrody – lista nominowanych jeszcze nie istnieje.
Historia ma wyraźną klamrę. Dystrybutor przypomina, że scenariusz, o który walczył Stallone, stał się filmem z 10 nominacjami do Oscara i 3 statuetkami. Polska premiera „Jestem Rocky” została zaplanowana tak, by wypadła w 50. rocznicę światowej premiery „Rocky’ego”. Jeden z komunikatów Kino Świat nosi zresztą tytuł sugerujący, że sama ta historia zasługuje na Oscara – to oczywiście hasło promocyjne dystrybutora, nie ocena krytyków.
Z opisu wynika, że to propozycja nie tylko dla fanów kina sportowego. Fabuła krąży wokół pytania, ile da się zaryzykować dla własnego pomysłu. Temat może zaciekawić osoby studiujące aktorstwo, reżyserię, scenopisarstwo czy produkcję – film pokazuje, jak wygląda negocjowanie praw do scenariusza i dlaczego twórca bez nazwiska ma w takiej rozmowie słabą pozycję. Zainteresują się nim też wszyscy, którzy znają „Rocky’ego” choćby z popkulturowych odniesień i chcą zobaczyć, skąd wziął się ten bohater.
„Jestem Rocky” to amerykański dramat biograficzny z 2026 r. w reżyserii i według scenariusza Petera Farrelly’ego. Opowiada o młodym Sylvestrze Stallonie, który w połowie lat 70. odrzucał kolejne oferty, żeby samemu zagrać boksera z Filadelfii. Stallone’a gra Anthony Ippolito, a obok niego występują m.in. Matt Dillon, AnnaSophia Robb, Tracy Letts i Toby Kebbell. Film pokazano premierowo na festiwalu TIFF w Toronto, a w polskich kinach będzie dostępny od 20 listopada 2026 r. dzięki dystrybucji Kino Świat.
5 pytań · minuta