Tatry - Kościelisko

Kraj: Polska
Organizator: Tropicana Travel
Aktualność:

ARCHIWUM
Cena: 881 pln
Ilość noclegów: 4
Opł. klimat.: -
Ubezp. KL, NW: 45 pln
Wyżywienie: bez wyżywienia
Zakwaterowanie: pokój 2 osobowy
Transport: własny

Termin:  16.07.2013 - 21.07.2013

Stare Kościeliskapolana w Dolinie Kościeliskiej w Tatrach Zachodnich, na wysokości 960-970 m n.p.m. Była to samodzielna polana, nie wchodziła w skład żadnej hali. Prowadzi przez nią szeroki gościniec – pieszo 30 min drogi z Kir. Pochodzenie nazwy tłumaczy się w ten sposób, że polana stanowiła grunt kościelny; pierwotnie nazywała się ona Kościelec

opublikowano: 2013-06-24
ostatnia aktualizacja: 2018-04-27
Diabeł złapał Polaka, Rosjanina i Niemca. Mówi do nich:
- Wypuszczę was dopiero za rok, ale musicie spełnić 1 warunek. Dam wam po psie i musicie przez ten rok nauczyć go jakiejś sztuczki. Musicie również wiedzieć, że każdy z was dostanie jedzenie tylko dla jednej osoby, albo pies będzie jadł, albo ty. Przychodzi diabeł po roku, wchodzi do Niemca, patrzy Niemiec chudy jak sztacheta, pies gruby jak beka.
- No Niemiec, coś nauczył tego psa?
Niemiec mówi osłabionym głosem:
- S ss s siad (pies siadł).
Diabeł:
- OK Niemiec, jesteś wolny, chodźmy do Rosjanina.
Wchodzą do Rosjanina, patrzą Rosjanin chudy jak sztacheta, pies gruby jak beka. Diabeł:
- Dobra, a ty czego nauczyłeś psa?
Rosjanin mówi osłabionym głosem do psa:
- l ll ll leżeć (pies się położył).
- OK Ruski, jesteś wolny, chodźmy do Polaka.
Wchodzą do Polaka. Patrzą, Polak gruby jak beka pies chudy jak sztacheta. Diabeł:
- Polak. Ty to sobie jeszcze rok posiedzisz.
Polak:
- Zaraz, zaraz.
Polak usiadł sobie wygodnie na kanapie, wziął w dłoń pęto kiełbasy i zaczyna jeść.
Pies patrzy na niego i mówi:
- HHHHeeeniuś, daj gryza.
Polityka Prywatności