Bezpieczeństwo na stoku – kask, numery alarmowe, lawiny

Większość wypadków na stoku to nie lawiny ani skoki, tylko zwykłe rzeczy: zmęczenie po południu, za duża prędkość na zatłoczonej trasie, zderzenie z kimś, kto stanął za garbem. Na tej stronie zebraliśmy to, co realnie zmniejsza ryzyko: kask, rozsądek z alkoholem i zmęczeniem, czytanie pogody, podstawy jazdy poza trasą i to, co robić przy wypadku.

Na końcu znajdziesz tabelę numerów alarmowych w Polsce i krajach, do których najczęściej jeżdżą studenci. Zapisz je w telefonie przed wyjazdem. Stan na 22 października 2026 r.

Spis treści

⇑W skrócie

  • Kask: w Polsce obowiązkowy do 16 lat, we Włoszech od sezonu 2025/2026 dla wszystkich. Po mocnym uderzeniu kask wymień.
  • Numer w górach w Polsce: 985 albo 601 100 300 (GOPR i TOPR), do tego 112. Zainstaluj aplikację Ratunek.
  • Za granicą: Austria 140, Szwajcaria 1414 (Rega), Słowacja 18 300, Czechy 1210. Wszędzie w UE działa też 112.
  • Wypadek: zabezpiecz miejsce nad poszkodowanym, wezwij pomoc, nie odjeżdżaj i podaj swoje dane.
  • Poza trasą: bez detektora, sondy, łopaty i szkolenia nie wjeżdżaj. Sam sprzęt nikogo nie uratuje.

⇑Kask – obowiązek i zdrowy rozsądek

W Polsce kask muszą nosić osoby do ukończenia 16 lat (art. 29 ustawy o bezpieczeństwie i ratownictwie w górach). We Włoszech od sezonu 2025/2026 obowiązuje on wszystkich narciarzy, snowboardzistów i saneczkarzy. W innych krajach przepisy są różne, a zestawienie znajdziesz na stronie Przepisy na stokach za granicą. Szwajcarskie biuro bezpieczeństwa BFU zaleca kask każdemu, bo głowa jest jedną z części ciała najczęściej urażanych w wypadkach na nartach i desce.

Na co patrzeć przy zakupie albo wypożyczeniu:

  • Norma EN 1077. To europejska norma dla kasków narciarskich i snowboardowych. Włoskie przepisy wprost jej wymagają. Szukaj oznaczenia na naklejce w środku kasku.
  • Dopasowanie. Kask nie może się kiwać, kiedy potrząśniesz głową z rozpiętym paskiem. Z goglami ma tworzyć jedną linię, bez szpary na czole.
  • Kiedy wymienić. Po mocnym uderzeniu, nawet jeśli z zewnątrz nic nie widać, bo pianka w środku mogła się zgnieść. Także wtedy, gdy skorupa jest pęknięta albo pianka się kruszy. Zalecany okres użytkowania znajdziesz w instrukcji producenta.

Pierwszy kask spokojnie możesz wypożyczyć razem z nartami. Jak dobrać resztę sprzętu, piszemy na stronie Jak dobrać narty i buty.

⇑Zmęczenie i alkohol

Najwięcej głupich upadków zdarza się na „ostatnim zjeździe” po południu. Nogi są już zmęczone, śnieg zrobił się ciężki albo zamarzł w muldy, a światło jest płaskie. Szwajcarskie BFU wymienia zmęczenie i przecenianie własnych sił wśród przyczyn wypadków. Rób przerwy, pij wodę, jedz. Kiedy czujesz, że nogi już nie trzymają, zjedź łatwą trasą albo gondolą.

Alkohol to osobny temat. W Polsce jazda w stanie nietrzeźwości albo pod wpływem środków odurzających jest zakazana, a obsługa stoku może Cię z niego wyprosić. Szczegóły i kary opisujemy na stronie Kodeks narciarza. Nawet w krajach, gdzie nie ma limitu promili, ubezpieczyciel może odmówić wypłaty, jeśli wypadek zdarzył się po alkoholu. Na Słowacji Horská záchranná služba wystawia rachunek za akcję. W 2018 r. jej dyrektor mówił, że jeśli polisa wyklucza wypadki po alkoholu, za akcję płacisz z własnej kieszeni.

⇑Pogoda i widoczność

We mgle albo przy „mleku” nie widzisz nierówności i tracisz poczucie, czy w ogóle jedziesz. Wtedy:

  • jedź wolniej i trzymaj się tyczek albo brzegu trasy,
  • wybieraj trasy w lesie, gdzie drzewa dają kontrast,
  • zabierz gogle z jasną szybą na złą pogodę (ciemna szyba jest na słońce),
  • przed wyjazdem sprawdź komunikat ośrodka: art. 28 ustawy każe zarządzającemu podawać informację o śniegu, temperaturze, wietrze i widoczności.

Silny wiatr zamyka wyciągi i gondole. Zaplanuj, którędy zjedziesz do bazy, jeśli kolej górna stanie. Na mrozie pilnuj odmrożeń nosa i policzków, a o warstwach ubrania piszemy na stronie Jak się ubrać na narty.

⇑Jazda poza trasami i lawiny

Poza oznakowanymi trasami i skiroutes teren nie jest zabezpieczony przed lawinami. Nikt go nie kontroluje i nikt nie sprawdza wieczorem, czy wróciłeś. Jeśli chcesz tam jeździć, potrzebujesz:

  • zestawu lawinowego: detektora (nadajnika-odbiornika), sondy i łopaty. Musi go mieć każdy w grupie, bo to Twoi znajomi mają Cię odkopać. Po lawinie liczą się minuty. We Włoszech przy ryzyku lawinowym ten zestaw jest obowiązkowy dla jadących poza trasami (art. 26 dekretu 40/2021), a za jego brak grozi kara od 100 do 150 euro,
  • szkolenia: trzeba wiedzieć, jak szukać detektorem, sondować i kopać. Bez ćwiczeń sprzęt jest prawie bezużyteczny,
  • komunikatu lawinowego na dany dzień. Przy stopniu 3 (znaczny) lawinę może zerwać już jeden narciarz. Opis skali znajdziesz na stronie Oznakowanie tras narciarskich,
  • ubezpieczenia, które obejmuje jazdę poza trasami i koszty ratownictwa. Wiele polis jej nie obejmuje. Szczegóły są w poradniku Ubezpieczenie na narty.

Na pierwszy wyjazd odpuść wolny teren. Jeśli kusi Cię świeży śnieg, weź przewodnika albo kurs freeride w szkółce ośrodka.

⇑Co robić przy wypadku

  1. Zatrzymaj się i zabezpiecz miejsce. Stań powyżej poszkodowanego i wbij w śnieg dwie skrzyżowane narty albo deskę, żeby jadący z góry widzieli przeszkodę. Jeśli możesz, poproś kogoś, żeby ostrzegał nadjeżdżających.
  2. Wezwij pomoc. Na polskim stoku zadzwoń pod 985 albo 601 100 300, zgłoś wypadek obsłudze wyciągu albo skorzystaj z aplikacji Ratunek. Podaj, gdzie jesteś (nazwa ośrodka, numer trasy, najbliższa tyczka albo wyciąg), co się stało, ile osób jest poszkodowanych i w jakim są stanie. Podaj też swój numer. Nie rozłączaj się pierwszy, bo rozmowę kończy ratownik (według GOPR).
  3. Udziel pierwszej pomocy, ale nie przesadzaj. Nie zdejmuj kasku i nie ruszaj osoby, jeśli może mieć uraz kręgosłupa, chyba że coś jej zagraża. Okryj ją, żeby nie marzła, i czekaj z nią na ratowników.
  4. Zostań i podaj dane. Zasada FIS nr 10 mówi, że uczestnicy i świadkowie wymieniają się imieniem, nazwiskiem i adresem. Zrób zdjęcia miejsca i oznakowania. Przydadzą się przy ubezpieczeniu.

Według GOPR aplikacja Ratunek od razu przekazuje ratownikom Twoje położenie i numer telefonu. To ważne, kiedy nie wiesz, gdzie dokładnie jesteś, albo nie możesz mówić. Zainstaluj ją przed wyjazdem.

⇑Numery alarmowe

KrajUwagiRatownictwo górskie / na stoku
Polska112 też działa. Aplikacja Ratunek wysyła położenie GPS.985 lub 601 100 300 (GOPR, TOPR)
Słowacja112, pogotowie 155. Aplikacja HZS wysyła SMS z położeniem.18 300 (Horská záchranná služba)
CzechyZ polskiej karty SIM wybierz +420 1210. Połączenie może być płatne.1210 (Horská služba)
AustriaAlpejski numer alarmowy, poza nim 112.140 (Bergrettung)
SzwajcariaW kantonie Valais 144. Ze szwajcarską kartą SIM z zagranicy: +41 333 333 333.1414 (Rega)
WłochyNa stoku zgłoś też wypadek obsłudze wyciągu.112
FrancjaNumer ratowników ośrodka sprawdź na planie tras.112
SłoweniaZapisz też numer ratowników danego ośrodka (radzi rząd Słowenii).112
NiemcyBergwacht wzywa się przez 112.112

Pamiętaj, że w wielu krajach akcja ratunkowa w górach jest płatna. Według dokumentów do sejmowego projektu z 2026 r. w Austrii, Szwajcarii, Francji, na Słowacji i w Czechach koszty zwykle pokrywa poszkodowany. Zanim wyjedziesz, przeczytaj Ubezpieczenie na narty.

Zobacz też

Źródła

Stan na 22.10.2026.

Polityka Prywatności