
Wybór tekstów Stefana Kisielewskiego, które łączą w sobie dwie jego największe pasje: muzykę oraz słowo pisane. Kisielewski był z wykształcenia muzykiem, studiował też polonistykę i filozofię – w jego szkicach i felietonach poświęconych muzyce objawia się zatem najpełniej cała skala jego talentu oraz temperamentu – literackiego, muzycznego i krytycznego.

Wybór najlepszych i najśmieszniejszych tekstów Artura Andrusa z jego bardzo popularnego bloga internetowego – swoiste „Dzieła wybrane”. Blog osławiony między niewiastami Artura Andrusa to nie tylko papierowy wybór najlepszych tekstów z jego popularnego bloga, ale także jakby „Dzieła wybrane”. W książce, oprócz przewrotnych, rymowanych i nierymowanych tekstów blogowych, znajdziemy też Andrusa-mniej-znanego (m.in. felietony dla policji i lekarzy) oraz Andrusa-bardzo-popularnego (choćby teksty piosenek, które szturmem zdobywają polskie listy przebojów).

Dzieje się dużo, dzieje się bez przerwy. Dla tych, którym historia starożytnego Rzymu jest szczególnie bliska, książka będzie przygodą. Dla innych po prostu bardzo dobrą lekturą. Ale czy tego właśnie nie to wymagamy od książki?

Dużo dzieci i dużo knowania, w kolejnych tomach cyklu „Powrót do domu” wszystkich tych elementów jest coraz więcej. W czwartym, „Odrodzenie Ziemi”, dochodzą jeszcze dwa dodatkowe inteligentne gatunki, niebomięsy i czarty. One też się łączą w pary, rozmnażają i knują. A co ze space operą, podróżami międzygwiezdnymi i science fiction? Oszczędnie.

W Hollywood dawno już odkryli, że jeśli w komedii gra Reese Witherspoon, to film znajdzie swoją widownię. Można zapłacić jej dzikie miliony, można spełnić każde jej żądania, oszczędzając na scenariuszu i wszystkim innym. I pewnie mają rację. Historia miłości dwóch agentów do jednej kobiety jest przyzwoita, chociaż sensu jest naprawdę niewiele. Typowo efekciarskie kino Hollywood.

Jedna z pierwszych i jedna z najsłabszych książek Cobena. To bardziej sensacja niż kryminał, dużo słabsza niż inne książki doskonałego przecież pisarza. Czyta się do średnio, zaskoczenia nie ma wcale. Ale i specjalnej odrazy też nie. Gdyby to nie był Coben, można by całość przeżyć, może nawet i polubić. Tak, trudno jest uwierzyć, że to książka mistrza.

Dramat psychologiczny, thriller czy horror? W tej kwestii scenarzysta i reżyser starają się trzymać nas w niepewności. Babycall to na pewno kino szarpiące nerwy, jeden z tych filmów, w trakcie których człowiek nie wie, czy chciałby zaopiekować się głównym bohaterem czy go udusić.

25 maja na ekrany polskich kin wejdą „2 dni w Nowym Jorku” – owacyjnie przyjęta na festiwalu w Sundance kontynuacja „Dwóch dni w Paryżu”. W porównywanej z najlepszymi przebojami Woody’ego Allena komedii wystąpili Julie Delpy – aktorka i reżyserka w jednej osobie oraz Chris Rock i Vincent Gallo. Co może być lepszego od dwóch dni w Paryżu? Dwa dni w Nowym Jorku!

Nie jest łatwo być matką, tym bardziej w krajach, gdzie pokutuje stereotyp matki poświęcającej dla dziecka wszystko. To właśnie po nas matkach często oczekuje się, że po urodzeniu dziecka bez reszty poświęcimy się jego wychowaniu, odsuwając na bok wszelkie swoje potrzeby, marzenia, aspiracje. Te, które nie chcą, są często poddawane publicznemu ostracyzmowi. No bo jak matka może mieć chęć uciec chociaż na chwilę przed swoim dzieckiem? Jak może tracić nad sobą panowanie, jak może tracić cierpliwość? Przecież jest matką!

„Powieść o człowieku, który dał światu zapach, lecz stracił samego siebie” tak zaczyna się opis książki bardzo subtelnej i bardzo, ale to bardzo aromatycznej. To rozkosznie napisana, lekka, ale jak wieść głosi prawdziwa historia Giovanniego Mariny Fariny, który zasłynął dla świata jako kreator i producent pierwszej wody toaletowej. A czy to nie postać warta książki? Bez wątpienia życie Fariny otoczone było zapachami od wczesnego dzieciństwa, tak samo jak zapachy towarzyszyły mu w najważniejszych wydarzeniach życia. Całość czyta się świetnie.

4 maja w warszawskich kinach: Kinoteka, Luna, KINO.LAB oraz we wrocławskim Dolnośląskim Centrum Filmowym (DCF) rusza przedsprzedaż biletów na 9. PLANETE+ DOC FILM FESTIVAL. Przedsprzedaż potrwa do 11 maja w Warszawie oraz do 14 maja we Wrocławiu. Pierwsze 100 osób, które kupi w przedsprzedaży minimum 10 biletów (Kinoteka) lub 6 biletów (DCF), otrzyma darmowe katalogi.

Zespół Brathanki z radością prezentuje Państwu reedycję albumu „Brathanki grają Skaldów”. Premiera handlowa albumu: 30 kwietnia 2012. Singlem promującym wydawnictwo jest piosenka „Medytacje wiejskiego listonosza”, do którego zespół przygotowuje teledysk (produkcja: Panów Trzech www.panowtrzech.pl)

Seria albumów wydawnictwa RM z motywem przedwojennym nie przestaje zachwycać. Ten ostatni to przepiękne wizualnie, emocjonalne spojrzenie na przedwojenną Warszawę i kulturę żydowską. Można oglądać i chłonąć bez końca.

„Bez wstydu” w reżyserii nominowanego do studenckiego Oscara Filipa Marczewskiego zawalczy o Złote Lwy prestiżowego Konkursu Głównego 37. Gdynia Film Festival. Film trafi do kin 3 sierpnia 2012. Główni bohaterowie "Bez wstydu" - Tadek (Mateusz Kościukiewicz) i Anka (Agnieszka Grochowska) - to rodzeństwo połączone intensywnym uczuciem, przekraczającym granice kulturowego tabu. Po powrocie do rodzinnego miasteczka Tadek odkrywa, że jego siostra Anka związana jest z żonatym mężczyzną, powszechnie szanowanym biznesmenem z politycznymi ambicjami (Maciej Marczewski, znany z przebojów Juliusza Machulskiego „Ile waży koń trojański” i „Kołysanka”).

Singlem "Should've Known Better" wygrała, w Danii, krajowe eliminacje Konkursu Piosenki EUROWIZJI 2012. Tegoroczna rywalizacja będzie miała miejsce w Baku (Azerbejdżan). Melodyjny rock w połączeniu z refleksyjnym tekstem sprawia, że Soluna Samay ma szanse na wygraną.

Handlowałem kobietami to reportaż wcieleniowy hiszpańskiego dziennikarza śledczego Antonio Salasa. Książka Literatury Faktu PWN jest zapisem kolejnych etapów przenikania w struktury międzynarodowej mafii zajmującej się handlem ludźmi. Trwająca przeszło rok infiltracja pozwoliła obnażyć mechanizmy jej działania, ukazać skalę zjawiska, metody, jakimi posługują się sutenerzy, ich bezwzględność i okrucieństwo.

„Kobieta i jej magiczna moc. Potężniejsza niż siły natury” – to właśnie takimi słowami reklamowana jest fantastyczna książka Marii V. Snyder „Siła trucizny”. Chcemy podzielić się z wami tą doskonałą książką, dlatego - wraz z wydawnictwem Mira – zapraszamy was do odpowiedzi na 2, tradycyjnie trudne konkursowe pytania. Nagrodą dla autora co 7 odpowiedzi będzie właśnie powieść „Siła trucizny”.

W trailerze filmu dowiadujemy się, że oto twórcy wymyślili coś zupełnie nowego w – przyznać trzeba – dość schematycznych filmach o grupkach młodych ludzi, którzy udają się w odosobnienie, aby tam umierać w różny, raczej mniej niż bardziej wyrafinowany sposób. I przyznać trzeba, że efekt osiągnęli, chociaż cały film trudno jest nazwać rewolucją w gatunku. Ogląda się sprawnie, chociaż pewnie bardziej przypadnie do gustu wielbicielom horrorów.

To książka na jedno popołudnie. Maksymalnie na dwa. Przez te krótkie chwile będziemy żyć wraz z mieszkańcami Virgin River, cieszyć się ich radościami, przeżywać ich troski, chodzić po ulicach ich miasta. To taka zwyczajna-niezwyczajna powieść o zwykłych ludziach, których życie – nawet jeśli dalekie od zamierzeń – jest absolutnie wyjątkowe.

Niby schematyczne a jednak niesamowicie oryginalnie. Doskonałe kino. Przede wszystkim mądre, czego nie można powiedzieć o wielu horrorach. Doskonale zagrane i trzymające w swoich mocnych objęciach od samego początku aż do ostatniej sceny. To jeden z tych filmów, które zaraz po wyjściu z kina wywołują burzliwe dyskusje, takie które trwają jeszcze wiele dni po skończeniu projekcji.