
"Mroki, ciemności... Ich penetrowanie jest wątkiem głównym niniejszego tomu. Autorowi zdaje się przyświecać przeświadczenie, iż właśnie ‘lekcja ciemności’, wyostrzając nam wzrok, zdolna jest powiedzieć najwięcej o fundamentalnym wymiarze bytu – o złu tkwiącym nieusuwalnie w przyrodzie, historii i w nas samych. Ciemności to przede wszystkim matecznik pajęczyn. Ale są też takie mroki, które w końcu rozbłyskują światłem. I ostatecznie światła, jak się zdaje, szuka Dariusz Czaja.

Wyjście z Egiptu André Acimana można by, przez analogię z Proustem, nazwać poszukiwaniem utraconego miejsca. To miejsce, minione i utracone na zawsze, to Aleksandria lat 50-tych XX wieku – miasto, w którym barwnie i hałaśliwie koegzystowały ze sobą społeczności Arabów, Europejczyków i Żydów. Ten nieistniejący już świat jest zarazem światem dzieciństwa i dorastania autora, który poznaje go, wykluwając się z wnętrza niezwykłego barwnego kokonu, jaki stanowi jego rodzina.

„Pojechałem do ZSRR kilka razy w 1991 i 1992 roku i więcej nie chciałem. Fantastyczni ludzie i obraza rozumu. Wielka sztuka i poniżające poszukiwania z opuszczonymi spodniami choć kawałka papieru toaletowego. Wspaniała architektura i okno wychodzące na górę śmieci na wysokość drugiego piętra. Zabrakło mi wtedy reporterskiego zrozumienia, zabrakło determinacji. I oto Jacek Hugo-Bader wchodzi w imperium dla mnie. Bo kiedy czytam jego reportaże, mam wrażenie, że specjalnie dla mnie-czytelnika przeżywa te wszystkie przygody. Przeżywa je niejako w moim imieniu. Wiem, że inni też mają takie wrażenie: czytają i czują, że to jest ich człowiek tam. I włazi, gdzie ja bym się bał wleźć.

Felicitas Hoppe mogłaby podać sobie rękę z Rolandem Toporem. Piknik fryzjerów to dwadzieścia groteskowych, lecz boleśnie prawdziwych historii, w których aż kipi od absurdu codziennego życia. Czarny humor przeplata się tu z poetyką snu. Pod warstwą fikcyjnych opowieści o wynajmowanym na godziny balkonie czy trzymanym w klatce chłopcu branym za tańczącego niedźwiedzia kryje się gorzka prawda o ludziach.

Agresywna płyta z piosenkami o Polsce. Dynamiczna. Otwarta. Nostalgiczna. Rockowy skład wziął się za znane z przeszłości kompozycje. Powstała wybuchowa mieszanka, zahaczająca momentami o pastisz. Trzeba tego posłuchać. Niedorzeczny koncert na Wiśle 3 maja godzina 14.00 w Warszawie pomiędzy Mostem Gdańskim i Śląsko-Dąbrowskim. Zgromadzenie na nabrzeżu Starego Miasta. Patron koncertu Radio Wawa.

Tematem książki Małgorzaty Dziewulskiej Inna obecność są związki, jakie łączą niektórych bohaterów teatralnych końca XX wieku ze społeczną i/lub teatralną wspólnotą. Postaci, którym przygląda się autorka, mają cechy konwencjonalnie uznawane za aspołeczne i negatywne – przejawiają skłonności do izolowania się, agresji i autoagresji. Obdarzone są przy tym zdumiewająco silną obecnością sceniczną, są w jakiś sposób nieusuwalne.

Joachim Hirsz jest królewskim instygatorem, czyli śledczym, człowiekiem do specjalnych poruczeń Jego Królewskiej Mości Władysława IV Wazy. Rzeczpospolita jest u szczytu potęgi, lecz zbierają się nad nią czarne chmury. Lada dzień wybuchnie powstanie na Kozaczyźnie, szykują się do najazdu Szwedzi, a Prusy Książęce knują zdradę. Gwałty i morderstwa to rzecz codzienna, kwitnie trucicielstwo i czarna magia.

Choć wampiry pojawiły się w zachodniej literaturze już w czasach Lorda Byrona, a w innych kulturach jeszcze wcześniej, zdaniem Nilesa i Templesmithaa – autorów komiksu „30 Days of Night”, dawno przestały budzić przerażenie. Twórcy uznali, że horror „30 dni mroku” to doskonała okazja, by powrócić do korzeni gatunku - bez nawiązań do gotyckiego klimatu.

Opis filmu: Młode małżeństwo z małą córeczką i niemowlęciem wprowadza się do pięknej, opuszczonej, przedwojennej willi nad morzem. W nowym domu kobietę nawiedzają przerażające wizje na pograniczu snu i jawy. Jej mąż zrzuca to na karb traumatycznych przeżyć po przebytym szoku poporodowym. Tymczasem niewyjaśnione zjawiska nasilają się. Posądzana o obłęd główna bohaterka czuje, że klucz do zagadki znajduje się w murach mrocznego domostwa.

SIÓDMA W NOCY to śląskie trio grające elektrycznego bluesa. Zespół działa od trzech lat. Tworzą go muzycy z wieloletnim doświadczeniem zafascynowani twórczością B.B Kinga, Erica Claptona, Stevie Ray Vaughana czy legendarnej grupy The Doors. Choć w ich repertuarze znajdują się głównie własne kompozycje, nie stronią od standardów mistrzów gatunku blues & rock’n’roll.

Nowy album Boba Dylana 'Together Through Life' ukaże się 27 kwietnia nakładem Columbia Records / Sony Music. Materiał, który w całości został nagrany w ubiegłym roku, zainspirowany został utworem “Life Is Hard”, jaki Dylan skomponował do filmu francuskiego reżysera Olivera Dahana - La Vie En Rose. Album promuje singiel “Beyond Here Lies Nothing”.

„Closer” Miki Urbaniak to album, na który długo czekała cała Polska. Z utęsknieniem wyglądali go nawet ci, którzy o tym nie wiedzieli… za to chętnie posłuchaliby czegoś więcej z udziałem tej świetnej wokalistki, której głos znali doskonale z płyt Andrzeja Smolika oraz wspólnych nagrań i koncertów z Grzegorzem Markowskim, Mieczem Szcześniakiem, O.S.T.R.-ym, Liroy’em i wieloma innymi.

Wydawnictwo Znak oraz Instytut Cervantesa zapraszają na spotkania z Eduardem Mendozą, którego najnowsza książka niezwykła podróż Pomponiusza Flatusa właśnie trafiła do księgarń. Latający cyrk Eduardo Mendozy, czyli alternatywna historia początków naszej ery.
Na wesoło.

Nieznana historia dzikich królików, które zamieszkiwały strefę śmierci Muru Berlińskiego. Przez 28 lat ten zamknięty pas ziemii był ich najbezpieczniejsza enklawą. Pełną trawy, bez drapieżników, ze strażnikami pilnującymi żeby żaden człowiek im nie przeszkadzał.

Kiedy mężczyzna reprezentujący koncern Dow Chemical ogłosił na antenie BBC, że jego firma wypłaci odszkodowanie ofiarom spowodowanej przez siebie katastrofy ekologicznej, prowadzący program dziennikarz oniemiał ze zdumienia. Zrobimy to, co powinniśmy byli zrobić już dawno temu – zapewniał przedstawiciel koncernu. Po dwudziestu latach już mało kto liczył na to, że chemiczny gigant ukaże ludzkie oblicze. Euforia trwała jednak bardzo krótko.

Przedłużyć życie to próba syntetycznego spojrzenia na odwieczną ludzką potrzebę kontroli życia i śmierci. W filmie szwedzkiego duetu Bigert & Bergstrom spotykamy gerontologa wierzącego, że rozwiązanie kwestii ludzkiej nieśmiertelności jest na wyciągnięcie ręki, architekta, który tworząc nowe kształty i przestrzenie, próbuje przeciwstawić się skandalowi przemijania, mnicha ruszającego w tysiącdniową podróż mającą przygotować go na nieśmiertelność.

Dla scenografa „30 dni mroku”, Paula Austerberry’ego, monochromatyczna paleta barw komiksu “30 Days of Night”, w której wyrazistymi plamami koloru są tylko czerwień krwi, płomienie i uniform strażacki Stelli, stała się podstawową inspiracją w pracy nad filmem. Jednym z największych wyzwań scenograficznych było zaprojektowanie i wybudowanie fikcyjnego miasteczka Barrow na Alasce – opustoszałego, nieprzyjaznego miejsca, które miało okazać się żyznym gruntem dla wampirów.

Aktorka, która zniewala urodą i talentem. Muza Almodovara, która niedawno oczarowała Woody’ego Allena, co zaowocowało pierwszym Oscarem w jej karierze. Penelope Cruz rozkochała również polską widownię rolą szalonej artystki Marii Eleny w filmie „Vicky Cristina Barcelona”. Najnowszy film komediowego geniusza z Manhattanu, „Vicky Cristina Barcelona”, w zeszły piątek (17 kwietnia) wszedł szturmem do polskich kin, plasując się na pozycji lidera polskiego boxoffice’u po pierwszym weekendzie wyświetlania.

Najnowsze, nie mniej prowokujące dzieło artysty, zatytułowane "KOBIETA W BERLINIE" z Niną Hoss ("Biała Masajka", "Cząstki elementarne") w roli głównej, wejdzie na ekrany polskich kin 8 maja 2009. Scenariusz filmu powstał na motywach odważnych pamiętników niemieckiej dziennikarki, wydanych anonimowo w latach 50-tych, które ze wzgledu na kontrowersyjność i temat tabu dopiero po kilkudziesięciu latach stały się bestsellerem.

Na poły liryczną, na poły groteskową opowieść Andrzeja Mandaliana czytałam z zachwytem i poczuciem, że dotykam jakiejś nowej, kompletnie nieznanej mi dotychczas rzeczywistości. Bo proszę wyobrazić sobie nękaną głodem i terrorem Moskwę czasu II wojny światowej, a w niej wrażliwego nastolatka, któremu przed chwilą tryby Wielkiej Czystki porwały oboje rodziców. Na samotność wieku dojrzewania nakłada się samotność wobec sowieckiej machiny biurokratycznej, na cierpienia pierwszej miłości – nuda politycznej indoktrynacji, na egzystencjalne lęki wieku dojrzewania – uporczywy i daremny wysiłek odnalezienia sensu w świecie tego sensu pozbawionym.