
Skłonność do omdleń jest w jakimś stopniu związana z uwarunkowaniem genetyczny. Dotyczy to szczególnie tzw. omdlenia wazowagalnego (najczęstszy rodzaj omdleń). Dochodzi do niego, gdy organizm reaguje nadmiernie na różne bodźce zewnętrzne, np. widok krwi czy silny stres emocjonalny. Pod ich wpływem spada nagle akcja serca i ciśnienie tętnicze, przez co mniej krwi dopływa do mózgu, a człowiek na krótko traci świadomość.
Zazwyczaj omdlenia wazowagalne nie są szkodliwe i nie wymagają terapii, ale podczas takiego epizodu można doznać urazu ciała. Warto też, by lekarz zalecił mdlejącej osobie dodatkowe testy medyczne, by wykluczyć poważniejsze przyczyny utraty świadomości, jak np. choroba serca czy padaczka.
„Kwestia, czy omdlenia są uwarunkowane czynnikami genetycznymi, środowiskowymi czy ich mieszanką jest od dawna przedmiotem debaty” - przypomina współautor pracy Samuel F. Berkovic z University of Melbourne w Victoria (Australia).
Jego zespół przeprowadził badania wśród 51 par bliźniąt tej samej płci w wieku 9-69 lat, z których jedno co najmniej raz w życiu zemdlało. Zebrano informacje na temat historii omdleń wśród ich krewnych pierwszego i drugiego stopnia.
Okazało się, że skłonność obu bliźniąt do omdleń różnego rodzaju była większa w parach jednojajowych, które mają identyczne geny, niż w parach dwujajowych, które mają ze sobą tyle wspólnych genów, co zwykłe rodzeństwo. Ryzyko, że u drugiego bliźniaka też dojdzie do omdlenia było dwukrotnie wyższe w parach bliźniąt identycznych niż u dwujajowych.
Ryzyko omdlenia niezwiązane z czynnikami zewnętrznymi (jak np. odwodnienie) oraz ryzyko omdlenia wazowagalnego pod wpływem typowych bodźców również częściej dotyczyło obu bliźniąt jednojajowych niż dwujajowych.
W przypadku 12 par bliźniąt jednojajowych (na 19 wszystkich) częstość omdleń u pozostałych krewnych była niska, albo omdlenie nie zdarzyło się nikomu w rodzinie. Bliźnięta z pozostałych 7 par miały licznych krewnych, którzy mdleli.
Zdaniem autorów pracy sugeruje to, że sposób dziedziczenia predyspozycji do omdleń jest przeważnie złożony i zależy od wielu genów oraz czynników środowiska, a rzadko ma związek z jakimś pojedynczym genem.
„Nasze wyniki wskazują, że choć omdlenia mają silne podłoże genetyczne, to może istnieć wiele genów, jak również czynników środowiska, które wpływają na występowanie tej dolegliwości” – komentuje Berkovic. (PAP)