Czechy

Strona www: www.itaka.pl/
Kraj: Czechy
Organizator: Itaka
Aktualność:

ARCHIWUM
Cena: 1051 PLN
Ilość noclegów: 5
Opł. klimat.: w cenie wyjazdu
Ubezp. KL, NW: w cenie wyjazdu
Wyżywienie: 5 śniadań, 5 kolacji.
Zakwaterowanie: 5 noclegów w hotelach***: 2 w podmiejskiej dzielnicy Pragi, 2 w Czeskich Budziejowicach, 1 w okolicach Brna; 2-os. pokoje (możliwość 1 dostawki) z łazienkami
Transport: Przejazd komfortowym autokarem.

Data wyjazdu: 20.09 - 25.09.2014


Czechy to malowniczy kraj na wyciągnięcie ręki, raj dla turystów, który czeka tuż za rogiem. Wspaniałe tereny górskie, formacje skalne, piękne miasta, okazałe zamki, prawdziwe klejnoty architektury – nie bez powodów tereny te nazywane są przez poetów czeską Szwajcarią.


opublikowano: 2014-03-11
ostatnia aktualizacja: 2018-04-27
Polak, Rusek i Niemiec palą ognisko i piją gorzałę. Po wypiciu pierwszej butelki Niemiec zaczyna się chwalic jakia to u nich w kraju rozwinięta jest technika:
- U nas to w domach są takie windy co jeżdżą do góry, na dół i po skosach.
Słysząc to Rusek opowiada jaka to w Rosji wspaniała jest medycyna:
- U nas lekarze przeszczepili jednemu pacjętowi oczy sokoła i facet w dzień i w nocy muchę widzi z 400 metrów.
Na to Polak odpowiada:
- A u nas pod Zakopanem mieszka taki jeden baca co jak wyciągnie swoje przyrodzenie to mu 32 wróbelki w rzędzie saidają
Po jakimś czasie pękła druga flaszka i Niemiec zaczyna mówić:
- Wybaczcie panowie, troche zakoloryzowałem. Te windy w Niemczech to tak naprawdę jeżdżą tylko w górę i w dół oraz prawo i lewo. Pod ukosami to nie.
Rusek na to:
- Ja także muszę panów przeprosić, ale ten pacjent, któremu przeszczepiono oczy sokoła to widzi tak dobrze tylko w dzień.
Po tej wypowiedzi Polak przeprasza swoich towarzyszy mówiąc:
- Panowie ale temu bacy ten 32 wróbelek siedzi mu już tylko jedną nóżką.
Kolejna chwila i kolejna flaszka. Niemiec zwraca się do swych towarzyszy:
- Panowie wybaczcie mi proszę to kłamstwo ale te nasze windy to takie zwykłe windy, które jeżdżą tylko w góre i w dól. Przepraszam panów bardzo.
Rosjanin na to:
- Panowie ja także nakłamałem. Ten pacjent z oczyma sokoła to wogóle nic nie widzi. Wybaczcie mi prosze.
A Polak:
- I ja muszę panów przeprosić, bo ten baca, o którym opowiadałem, to nie jest z Zakopanego tylko z Nowego Targu.
Polityka Prywatności