
Dzięki nowoczesnej technice osoby niewidome i niedowidzące mogą w wielu dziedzinach dorównać, a czasem i wyprzedzić widzących. Zarówno nowe, jak i sprawdzone już rozwiązania zademonstrowano w Warszawie podczas konferencji, zorganizowanej przez fundację Unia Pomocy Niepełnosprawnym.
Zaprezentowano zarówno składane białe laski z kompozytów, które łatwo schować w dużej kieszeni spodni, jak i najnowszej generacji sprzęt elektroniczny. Szczególnie licznie reprezentowane były różnego rodzaju lupy dla niedowidzących - wśród nich lupy elektroniczne z ciekłokrystalicznymi ekranami.
Niektóre urządzenia mają ekrany o przekątnej 17 lub więcej cali i dzięki autofokusowi pozwalają w prosty sposób oglądać zarówno wydrukowane na papierze teksty, jak i większe czy mniejsze przedmioty. Wystarczy przekręcić gałkę, by zmienić powiększenie, a naciśnięcie guzika zmienia obraz kolorowy w czarno-biały, negatywowy lub dwubarwny o kolorach przystosowanych do indywidualnych zaburzeń wzroku.
Niezliczone są mówiące urządzenia elektroniczne - zegarki, kalkulatory, kroplomierze, termometry, ciśnieniomierze, a nawet zwijane miary i ładowarki do akumulatorków, którymi wszystko to się zasila. Także pralki czy mikrofalówki mogą przemawiać do swoich użytkowników. Centralne miejsce w życiu współczesnych niewidomych zajmują komputery i czytniki plików dźwiękowych - elektroniczne książki. Stacjonarne komputery mogą wyglądać jak pozbawione monitora skrzyżowanie skanera z odtwarzaczem płyt lub niewiele się różnić od typowego peceta.
Sprzęt przenośny to między innymi skanery wielkości długopisu, odczytujące całą linijkę tekstu, oraz wyglądające jak sama klawiatura notebooki dla niewidomych. Po wciśnięciu klawisza ludzkim głosem mówią, co zostało wciśnięte i jak dalej postępować. Łatwo nauczyć się na nich pisać metodą - jakże by inaczej - bezwzrokową. Odpowiednie oprogramowanie (stworzone przez niewidomego muzyka Billa Mc Cana) pozwala niewidzącym nagrywać płyty. Mimo całego postępu w technologiach syntezy mowy, nadal nieoceniony pozostaje alfabet Braile'a. Niewidomi, którzy się nim nie posługują, wybierając pisanie na zwykłej klawiaturze komputerowej mają tendencję do pisania fonetycznego, co utrudnia urzędowe kontakty z widzącymi.
Dzięki elektrycznym maszynom brailowskim nakłuwanie papieru nie wymaga wysiłku nawet w przypadku dzieci czy osób starszych. Podobnie łatwo korzystać z brailowskiej klawiatury. Do przenośnych komputerów dla niewidomych można dołączyć pełniące role monitora "wyświetlacze" wysuwające plastikowe igiełki by utworzyć litery alfabetu Braile'a. Teksty brailowskie i pliki dźwiękowe to nie wszystko. Japońska firma KGS zademonstrowała niezwykle duży dotykowy monitor (jego powierzchnię tworzy mnóstwo wysuwanych plastikowych pręcików), dzięki któremu można poznawać dotykiem każdy sfotografowany obiekt czy wygenerowany wykres, a nawet grać w nieskomplikowane graficznie gry.
Prostszym, ale bardzo sprytnym rozwiązaniem jest "puchnący" papier. Wystarczy wydrukować na nim rysunek czarnym atramentem lub narysować coś czarnym flamastrem, a następnie podgrzać w specjalnej "wygrzewarce". Zaczernione miejsca stają się wyraźnie wypukłe. Można nawet użyć specjalnej inteligentnej ramki, która wypowie objaśnienie po dotknięciu określonego punktu. Niemal gotowym przewodnikiem niewidomego jest nowoczesny telefon komórkowy, wyposażony między innymi w GPS. Wystarczy odpowiednie oprogramowanie, by mógł podpowiadać niewidomemu, jak dojść w konkretne miejsce (teraz w lewo, później 30 metrów w prawo...)
Oczywiście, biała laska nadal pozostaje niezbędna przy rozpoznawaniu przeszkód terenowych. Jednak współczesna biała laska to nie tylko prosty pręt - opracowana w Wielkiej Brytanii laska ultradźwiękowa UltraCane jest wyposażona w dwa przetworniki, które potrafią wykrywać przeszkody na ziemi i na wysokości głowy z odległości do 4 metrów, przekazując ostrzeżenia dzięki wibrującym punktom ulokowanym na rękojeści pod kciukiem niewidomego. Zasilanie dwoma paluszkowymi bateriami wystarcza na ponad 30 godzin pracy. (PAP)