
Jak donosi czasopismo "JAMA Dermatology" z badań wynika, że co siódma osoba po tym jak zdiagnozowano u niej nowotwór skóry, powraca do opalania w solarium.
Takie zachowania można porównać do sytuacji, w których np. po zdiagnozowaniu raka płuc
pacjenci nadal palą papierosy. Niektórzy, podobnie jak od nikotyny, są
uzależnieni od opalania.
By zmienić te zachowania, potrzebne są nowe metody interwencji - twierdzi Brenda Cartmel z Yale School of Public Health w New Haven, prowadząca obserwacje w tym zakresie.
W badaniach wzięło udział 178 osób, u których wykryto komórki raka podstawnokomórkowego skóry; wszystkie osoby przed diagnozą korzystały z solariów.
Rak podstawnokomórkowy jest najczęstszym nowotworem skóry w Stanach zjednoczonych. Choć występuje on przeważnie u mężczyzn po 50. roku życia,w ciągu ostatnich trzydziestu lat obserwowany jest wzrost zachorowań wśród młodych kobiet.
Około 15 proc. badanych przyznało, że w ciągu roku po diagnozie przynajmniej raz odwiedziło solarium, a niektóre osoby uczyniły to nawet 20-krotnie. Ponad 50% grupy przejawiała objawy uzależnienia - poczucie winy z powodu opalania lub myślenie o opalaniu zaraz po przebudzeniu.
Dr Steven Feldman, dermatolog z Wake Forest Baptist Medical Center w Winston-Salem (Karolina Północna) komentuje - "Nie jest to wcale zaskakujący rezultat. Istnieje wiele dowodów na uzależniające działanie promieniowania UV. Znaczenie może mieć chociażby fakt, że w wyniku ekspozycji na promieniowanie UV wytwarzane są endorfiny, tzw. hormony dobrego samopoczucia" .