Zdrowie

Zimą nasze mieszkania stają się prawdziwym rajem dla… roztoczy. Ich kolonie najintensywniej rozwijają się w naszych dywanach, wykładzinach, tapicerkach mebli i pościeli. Uwielbiają ciepło i wilgoć, ale niestraszne im wietrzenie, jak sobie radzić z alergią na roztocze?
Jest nadzieja dla alergików uczulonych na pokarmy, którzy dziś mogą jedynie unikać uczulających ich potraw. Pierwsze podjęzykowe szczepionki odczulające ten rodzaj alergii są już na etapie badań klinicznych.
Alergia pokarmowa dotyka coraz więcej osób spośród nas i naszych bliskich. Potencjalnych „winowajców” jest wielu, ale najczęściej objawy alergii pokarmowej wywołują orzeszki ziemne i orzechy, białka mleka krowiego, białka jaja kurzego, pszenica, soja, ryby i owoce morza. Alergia pokarmowa może mieć negatywny wpływ na zdrowie, a nawet prowadzić do zagrożenia życia, jakim jest anafilaksja*. Czy można się przed nią ustrzec?
Nową metodę diagnozowania alergii skórnej na leki, szybszą i łatwiejszą niż obecnie stosowane, opracował zespół polskich badaczy pod kierunkiem dr. Grzegorza Porębskiego z Zakładu Alergologii Klinicznej i Środowiskowej na Uniwersytecie Jagiellońskim w Krakowie.
Jesień to najlepszy moment na rozpoczęcie leczenia alergii, czyli odczulania, dla uczulonych na pyłki roślin. Wraz z wiosenno-letnim sezonem pylenia odchodzą objawy alergii: katar, kichanie, zaczerwienione i swędzące oczy, czy kaszel. Jeśli jednak nie zaczniemy leczenia – powrócą wraz z kolejną wiosną.
Zmiany w klimacie naszej planety wywierają coraz bardziej wyraźne oddziaływanie na różne sfery życia. Od gwałtownych zjawisk pogodowych przez nieprzewidywalne plony, wszystko to wiąże się z panującym na danym obszarze klimacie. Czas i natężenie pylenia roślin również.
Objawy alergicznego nieżytu nosa takie jak napady kichania, katar, łzawienie, świąd spojówek, dotyczą aż 25 proc. Polaków. Alergolodzy przestrzegają przed leczeniem się przez dłuższy czas na własną rękę lekami dostępnymi bez recepty.
Według najnowszych badań (ECAP prof. Bolesława Samolińskiego), aż połowa z 12 mln Polaków, którzy mają zdiagnozowaną i objawową alergię, to osoby uczulone właśnie na roztocze!
Korzeń imbiru znany i ceniony jako przyprawa, zawiera substancje, które mogą pomóc astmatykom – poinformował serwis „EurekAlert”. Zespół badaczy pod kierownictwem dr Elizabeth Townsend z Columbia University wykazał, że oczyszczone składniki imbiru mogą ułatwiać oddychanie pacjentom cierpiącym na astmę.
Jak wynika z ostatnio zaprezentowanych badań, można przyspieszyć wyrastanie dziecka z alergii na mleko krowie, wybierając odpowiedni preparat mlekozastępczy. Ok. 80 proc. dzieci, którym podawano hydrolizat kazeiny zawierający bakterie probiotyczne już po roku było wolnych od alergii.
Jak uważają specjaliści - 90 proc. chorych na astmę może żyć bez większych ograniczeń. Warunkuje to jednak wczesna diagnoza choroby i przestrzeganie zaleceń lekarskich.
Z chorobami alergicznymi zmaga się już ok. 25 proc. populacji. Problem ten narasta, a system finansowania leczenia i profilaktyki chorób alergicznych w Polsce jest niewystarczający - apeluje krajowy konsultant ds alergologii prof. Kruszewski.
Przedłużająca się zima i czekające nas niebawem nagłe ocieplenie i nadejście wiosny, mogą sprawić że kilka gatunków drzew, krzewów i roslin zacznie pylić jednocześnie. Alergicy mogą spodziewać się zmasowanego ataku pyłków - ostrzega alergolog prof. Bolesław Samoliński.
Dłuższy okres pylenia roślin jest związany z ociepleniem klimatu. Przykładowo w Minneapolis (USA) okres pylenia ambrozji wydłużył się od 1995 roku o 16 dni, w LaCrosse w stanie Wisconsin - o 13 dni, a w kanadyjskich miastach Winnipeg i Saskatoon - odpowiednio o 25 i 27 dni. Wydłużył się więc czas walki osób, które uczulone są na różnego rodzaje pyłki.
Alergia często mylona jest z infekcją wirusową czy bakteryjną górnych dróg oddechowych. Jej charakterystyczną cechą jest brak temperatury i bólu oraz bardzo duża ilość wodnistej wydzieliny z nosa. Jeśli więc regularnie, o tej samej porze roku, zaczynamy kichać, dręczy nas intensywny katar, zapalenie gardła lub zatok, ale nie mamy bólu i temperatury - najprawdopodobniej jesteśmy alergikami.
Brak kontaktu z naturą oraz spadek bioróżnorodności mogą odpowiadać za to, że coraz więcej mieszkańców miast choruje na alergię i astmę – sugerują fińskie badania, które opublikowało pismo „Proceedings of the National Academy of Sciences”.
Według prof. Barbary Rogali, prezydenta Polskiego Towarzystwa Alergologicznego (PTA), aż 70 proc. chorych na astmę ma objawy alergicznego nieżytu nosa (ANN), a u 20 proc. osób z ANN rozwija później astma oskrzelowa. Szacuje się, że alergiczny nieżyt nosa zwiększa jej ryzyko od 3 do 11 razy, a jeśli występuje razem z atopowym zapaleniem skóry – nawet 15-krotnie.
Podobno pierwsze wzmianki o niej datuje się na 3000 rok p.n.e. W XIX wieku diagnozowano ją jako letnie przeziębienie. Dopiero w 1906 roku zestawiono ją z pojęciem patologicznej nadwrażliwości na pewne składniki. Wtedy jeszcze nikt nie przypuszczał, że alergia stać się może jedną w najpopularniejszych dolegliwości nękających ludzkość…
Choroby alergiczne występują coraz częściej, co ma wyraźny związek z dobrobytem. Określenie "alergia" oznacza dosłownie "odmienną reakcję" (z greckiego allos – inny + ergos – reakcja). To patologiczna, jakościowo zmieniona odpowiedź tkanek na alergen. Może się objawiać łagodnie, jak w przypadku kataru czy łzawienia, aż po zagrażający życiu wstrząs anafilaktyczny a nawet śmierć. Można być uczulonym na przykład na pyłki roślin, roztocza żyjące w domowym kurzu czy niektóre pokarmy.
Zmiany klimatu mogą w kolejnej dekadzie doprowadzić u dzieci z astmą do częstszych zaostrzeń choroby i częstszych wizyt na pogotowiu lub oddziałach ratunkowych - wynika z analiz, które publikuje pismo "American Journal of Preventive Medicine".
Następne
Kanał RSS dla tej listy


Polityka Prywatności