Sposób na mróz - rozgrzewka i ubranie narciarza

Zmarznięte damskie stopy - to określenie funkcjonuje wśród narciarzy prawie jak przysłowie i często jest wyśmiewane przez "twardzieli".

Uprawianie sportów zimowych z wiecznym uczuciem posiadania sopli lodu zamiast palców u rąk i nóg wcale nie jest zabawne i dotyczy nie tylko dziewcząt i kobiet. Kiedy przez kilka godzin (także potajemnie) walczy się z zimnymi stopami, znacznie wzrasta ryzyko wypadku, natomiast zmniejsza się nie tylko radość z jeżdżenia, ale także o 1 do 2 stopni spada temperatura śluzówek w nosie i jamie ustnej. Jest to - bez jakiejkolwiek przesady - mała "katastrofa klimatyczna" w organizmie. W takiej temperaturze doskonale czują się mianowicie wirusy oraz bakterie i mogą się błyskawicznie rozmnażać. Dlatego poniżej podajemy kilka porad, jak walczyć z wychłodzeniem - oczywiście są one również przeznaczone dla prawdziwych mężczyzn.

Rozgrzewka!
Rozgrzewanie się poprawia samopoczucie na stoku ale i obniża znacznie ryzyko wypadku. Kiedy poczujecie, że robi się Wam zimno, nie czekajcie, aż się zaczniecie trząść i zamarzać, ale zróbcie sobie przerwę w schronisku i wypijcie dużo ciepłego płynu (zupę, herbatę - żadnego alkoholu!). Przy zdrętwiałych i zmarzniętych palcach u nóg naogół natychmiast pomaga rozpięcie butów narciarskich.

Z głową!
Brzmi dziwnie, ale to prawda - na zimne ręce i nogi pomaga ciepłe nakrycie głowy, ponieważ najwięcej ciepła organizm traci właśnie przez głowę. Oprócz zapewniania bezpieczeństwa kaski narciarskie z systemem wentylacji doskonale zabezpieczają przed utratą ciepła.

Bielizna
Może być specjalistyczna lub z tkanin naturalnych - zależnie od upodobań. Jeżeli ktoś preferuje surowce naturalne, powinien wybrać raczej podkoszulkę i kalesony z wełny, gdyż bawełna jedynie powierzchownie absorbuje pot, co daje efekt ochłodzenia. Oprócz ciasnych butów narciarskich wpływ na krążenie i gospodarkę cieplną ma również obcisła garderoba. Obcisła bielizna często jest odpowiedzialna za zmarznięte palce u nóg!

Skarpety
Nawet przy dużym mrozie nie należy zakładać grubszych skarpet lub kilku par, ponieważ wtedy buty będą ciasno opinać stopę, a zablokowane krążenie w kilka minut doprowadzi do uczucia zziębnięcia.

Ubranie na cebulkę czy hightech?
Ubranie na cebulkę to stara, ale sprawdzona metoda, ponieważ powietrze zgromadzone między warstwami ubrania doskonale izoluje od zimna. Zaleta "wielowarstwowego" stroju na narty ma racjonalne podłoże. Można ograniczyć i tak dość już obszerny urlopowy bagaż, przykładowo zakładając na stoku kaszmirowy sweterek pod spód, a na zabawę po nartach na wierzch, występując wieczorem w kurtce puchowej, również doskonale nadającej się na tę okazję. Wadą tego systemu jest uczucie "spuchnięcia", kiedy materiały poszczególnych warstw są za grube. Zewnętrzna warstwa nie może przepuszczać wody i musi oddychać.

Hightech spełnia naogół obiecane parametry - w ostatnim czasie oferowanych jest wiele ekstra rzeczy, ale często są one strasznie drogie. Jeżeli ktoś musi się liczyć z finansami, a nie chce zrezygnować z nowoczesnych standardów, powinien zaopatrzyć się w punktach z końcówkami kolekcji lub na wyprzedaży, oczywiście zakładając, że nie będzie mu przeszkadzać szusowanie obok wielu identycznie wystylizowanych narciarzy.

Rozgrzewające pożywienie
Uzupełniając energię walczymy tym samym z zimnem. Do rozgrzewającego pożywienia należy wołowina, kurczak, marchewka, koper włoski, owies, przyprawy takie jak oregano, majeranek, bazylia lub świeży imbir. Rozgrzewające są przede wszystkim przyprawy, takie jak cynamon, goździki, pieprz, gałka muszkatołowa, cayenne, papryczki chili. Przy ostrych potrawach należy uważać na choroby skóry i uczulenia oraz migrenę, ponieważ rozszerzają one naczynia kapilarne. Przy takich potrawach trzeba dużo pić. Wszystko z umiarem! Trzeba uzupełniać płyny, gdyż i tak słabe uczucie pragnienia w warunkach mrozu jeszcze spada. Odpowiednie uzupełnienie płynu, najlepiej poprzez picie wody o temperaturze ciała, jest konieczne, aby uniknąć uczucia zimna spowodowanego gorszym krążeniem.

Keep dry!
Suche i ciepłe buty narciarskie to mus! Wiele hoteli oferuje urządzenia do suszenia butów - zamiast tego wystarczy gorący kaloryfer, na którym ustawiamy buty cholewką do góry, tak aby odparowywała z nich wilgoć. Przy bardzo zamoczonych butach trzeba wyjąć miekką wkładkę i suszyć ja w ciepłym, ale nie za gorącym miejscu, gdyż gąbka bez skorupy buta ma tendencję do odkształceń. Buty można łatwo ogrzać wstawiając do nich na kilka minut zwykłą butelkę z gorącą wodą.

Super broń na potężny mróz
Rękawice z jednym palcem, puchowe lub wełniane, tłusty krem na twarz i stopy - ważne! nie może zawierać wody; szalik lub golf z wełny, polara lub jedwabiu; ogrzewacze do rąk - do nabycia w sklepach sportowych, ze sprzętem myśliwskim lub często najtaniej w sklepach z artykułami budowlanymi; opaska na nerki i nakolanniki z angory; ewentualnie ogrzewane buty - uwaga, nie nastawiać na zbyt wysoką temperaturę aby uniknąć skraplania się wilgoci!

źródło: http://www.winteropening.pl/

www organizatora »
www organizatora »
www organizatora »